Zupa, gulasz, curry czy makaron z dużą ilością sosu wymagają opakowania odpornego na temperaturę, wilgoć i ruch podczas dostawy. Sam wygląd pojemnika nie wystarczy. Restauracja powinna sprawdzić materiał, zamknięcie, pojemność oraz sposób transportu, ponieważ błąd w jednym z tych punktów może skończyć się przeciekiem, odkształceniem opakowania albo pogorszeniem jakości potrawy.
Materiał dopasowany do temperatury i składu dania
Opakowanie musi nadawać się do kontaktu z żywnością. Zgodnie z unijnymi wymaganiami nie może przenosić do potrawy substancji w ilości, która zagraża zdrowiu, zmienia skład jedzenia lub pogarsza jego smak i zapach. Dotyczy to papieru, tworzyw sztucznych, powłok, klejów oraz nadruków.
Przy gorących i tłustych daniach trzeba zwrócić uwagę na zakres temperatur podany przez producenta. Papierowa miska do zupy musi mieć konstrukcję, która ogranicza nasiąkanie i utratę sztywności. Nie oznacza to jednak, że każdy papierowy pojemnik nadaje się do wrzątku, długiego przechowywania lub podgrzewania w kuchence mikrofalowej. Takie zastosowanie musi wynikać z oznaczeń produktu.
Szczelność zależy od pojemnika i pokrywki
Pokrywka powinna pasować do konkretnego modelu, a nie wyłącznie do podobnej średnicy. Różnice w kształcie rantu mogą powodować rozszczelnienie podczas przenoszenia. Przed zamówieniem większej partii dobrze wykonać próbę z rzeczywistą potrawą.
Zupy nalewane tuż po ugotowaniu wydzielają parę. Zbyt szczelne zamknięcie bez miejsca pod pokrywką zwiększa ciśnienie wewnątrz opakowania, natomiast niedomknięte wieko ułatwia wyciek. Nie należy wypełniać pojemnika po sam brzeg. Wolna przestrzeń ogranicza kontakt płynu z pokrywką podczas hamowania, skręcania i przenoszenia torby.
Pojemność i kształt wpływają na stabilność
Pojemność trzeba dopasować do porcji, ale także do konsystencji dania. Rzadsza zupa wymaga większego zapasu pod pokrywką niż gęsty krem. Szeroka podstawa poprawia stabilność, a pionowe ścianki ułatwiają układanie opakowań w torbie. Bardzo wysoki i wąski pojemnik może łatwiej się przewrócić, zwłaszcza gdy kurier przewozi kilka zamówień.
Przy większych porcjach należy również sprawdzić sztywność ścianek. Gorąca zawartość może utrudniać pewny chwyt, dlatego personel powinien podnosić pełny pojemnik od spodu, a nie ściskać go po bokach.
Sposób ułożenia ogranicza ryzyko rozlania
Pojemniki z płynną zawartością powinny stać pionowo i możliwie ciasno wypełniać dno torby. Wolne miejsca można zabezpieczyć przekładką lub dodatkowym kartonem, aby opakowania nie przesuwały się na zakrętach. Cięższych produktów nie należy układać na pokrywkach. Sosy, dodatki i grzanki lepiej pakować osobno, ponieważ podczas transportu mogą pogorszyć konsystencję potrawy albo obciążyć zamknięcie.
Test dostawy pokazuje więcej niż opis produktu
Przed wdrożeniem nowego opakowania warto odtworzyć typową trasę zamówienia. Pojemnik należy napełnić gorącym daniem, zamknąć, umieścić w torbie i sprawdzić po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach. Test powinien objąć szczelność, temperaturę, odkształcenia, nasiąkanie oraz łatwość otwarcia przez klienta. Próbę dobrze powtórzyć zimą, gdy temperatura otoczenia szybciej wychładza potrawę.
Nie należy zakładać, że jedno opakowanie sprawdzi się przy każdej potrawie. Rosół, krem warzywny i curry różnią się temperaturą, zawartością tłuszczu oraz gęstością. Każde danie może więc wymagać innego pojemnika albo innego sposobu pakowania.
Dobór opakowania powinien ograniczać reklamacje
Dobre opakowanie gastronomiczne chroni potrawę od momentu nalania do chwili otwarcia przez klienta. Liczą się zgodność z przeznaczeniem, właściwa pokrywka, zapas miejsca i stabilne ułożenie w torbie. Jeśli szukasz rozwiązań do zup, sałatek i dań na ciepło, zapoznaj się z ofertą Complex Pack. Znajdziesz w niej miski papierowe w kilku pojemnościach, dopasowane do nich wieka oraz inne opakowania przeznaczone dla gastronomii i cateringu.




































